Kabarety, Stand-Up

Kabarety i Stand-up


Kabaret Młodych Panów - Romeo i Julia

Kabaret Młodych Panów - Romeo i Julia
Zagłosuj :
6 5 4 3 2 1
Śr. głosów : 4.13
kategoria: Kabaret Młodych Panów | unikalnych odsłon: 6666 | dodano: 10-11-2012
Opis skeczu
Bardzo dobry skecz, w którym poza członkami Kabaretu Młodych Panów udział bierze bardzo interkatywnie publiczność !! I tak oto pubiczność gra rolę księżyca, słoneczka, lasu oraz balkonu. Natomiast kabareciarze pozostają przy roli reżysera oraz romea i Julii. Super skecz !
Skecz powiązany jest z tagami: kabaret młodych panów, przedstawienie, teatr, romeo i julia, słoneczko, księżyc, las, balkon.

Tekst skeczu

(tekst skeczu może się zmieniać w zależności od miejsca występu, zwłaszcza że jest to skecz z udziałem publiczności)

Reżyser: Dobry wieczór państwu, proszę państwa zagramy teraz taką sztukę pt. "Romeo i Julia" Czy ktoś zna? Znakomicie. W związku z tym poproszę państwa o pomoc. Pan ze mną zagra. (wskazuje ręką na mężczyznę z publiczności) Wielkie brawa dla tego pana. (podchodzi do mężczyzny) Jak ma pan na imię?
Balkon: Łukasz.
Reżyser: Łukasz. Pan, panie Łukaszu w "Romeo i Julii" zagra balkon. Słynna scena balkonowa: Julia u góry, Romeo na dole, balkon po środku. I pan stanie w takiej pozycji. (pokazuje w jakiej pozycji ma stanąć mężczyzna z publiczności: coś w rodzaju pozycji skoczka narciarskiego w locie  ) No proszę. Tak, pana ręce to są poręcze, pana głowa-gzymsik. I na pana w pewnym momencie wejdzie Julia. OK?
Balkon: OK.
Reżyser: Hehehe... Tak. Panie Łukaszu, w związku z tym, że rzecz dzieje się w Weronie, tam są takie stare wiekowe balkony i jak na taki balkon się wejdzie, to on wydaje taki odgłos, tak skrzeczy, tak: "yey..."
Balkon: "eye..."
Reżyser: Brawa dla pana Łukasza, może pan usiąść na razie. Niech pan się nasiedzi, to trwa ok. 40 minut, także... jeszcze będzie dobrze. Dobrze. No pani (wskazuje ręką na kobietę z publiczności). Wiedziałem, że pani tu będzie siedzieć. Brawa dla tej pani. "Tak się nie spodziewałam..." Jak ma pani na imię?
Słoneczko: Agnieszka.
Reżyser: Agnieszka. Pani Agnieszko, pani zagra z nami w "Romeo i Julii" słoneczko, słońce. Pani prawa ręka, podpowiadam... (wyciąga prawą rękę) Uhm... Wyciągnięta w ten oto sposób. (pokazuje: ręka prostopadle do ciała) Nie w ten, nie w ten. W ten to jest horyzont. Pani głowa to jest słońce i jak ja do pani podejdę bliżej to pani zajdzie. No co? Słońca zachodzą, prawda? Ja pani pokażę. Moja ręka to horyzont, głowa-słońce i tak sobie pomału zachodzimy, no proszę, proszę... Dobrze. Brawa dla pani Agnieszki. Może pani usiąść. Dobrze, idziemy dalej. Coś tak się wszyscy przestali patrzeć nagle na mnie. Pan z nami zagra. (pokazuje ręką na mężczyznę z publiczności) Pan. Wielkie brawa. Miał pan siedzieć w pierwszym rzędzie, co biletów już nie było, tak? Proszę wstać. (mężczyzna wstaje i wychodzi z rzędu) A gdzie pan idzie? Hola, hola... (mężczyzna wraca na swoje miejsce) Jak ma pan na imię?
Księżyc: Jarek.
Reżyser: Jarek. Pan, panie Jarku z nami zagra księżyc. Taki prawie w pełni (Pan Jarek jest łysy i w dodatku trochę "przy kości"  ) Tak, balkon proszę o powstanie na chwilę. Balkon! Balkon! Balkon! Proszę stać w pozycji, tak... (zwraca się do księżyca) Pan będzie łuną świecić na balkon. Łuna wygląda tak. (pokazuje "łunę") No znakomicie. Brawa dla tych dwóch panów, można usiąść. Tak. Proszę państwa, mówiłem że wszyscy zagrają, więc podzielimy teraz amfiteatr na pół. Będzie to bardzo proste. Ta część amfiteatru oprócz balkonu zagra z nami wróbelki. Wróbelki stwarzają nastrój muzyczny: ćwirkolą, pitolą tam, ćwirlają: "ćwirli, ćwirli, ćwirli, ćwirli", proszę.
Wróbelki: Ćwirli, ćwirli, ćwirli, ćwirli...
Reżyser: OK. A ta część amfiteatru oprócz słoneczka i księżyca zagra z nami las. Las na zakończenie sztuki złowieszczo szumi wyciągając obydwie gałęzie do góry. "Szszszsz..." Proszę bardzo.
Las: Szszsz... (wszyscy machają "gałęziami")
Reżyser: I co? Można? Uwaga próba: wróbelki!
Wróbelki: Ćwirli, ćwirli, ćwirli, ćwirli...
Reżyser: Las!
Las: Szszszsz...
Reżyser: Wróbelki!
Wróbelki: Ćwirli, ćwirli, ćwirli, ćwirli...
Reżyser: Las!
Las: Szszszsz...
Reżyser: Wróbelki!
Wróbelki: Ćwirli, ćwirli, ćwirli, ćwirli...
Reżyser: Wróbelki! Dobra, gramy już? Balkon, proszę wstać. Tak, balkon. Księżyc, łuną świeci, tak. Słoneczko, tak super. Słoneczko proszę wstać. Tak, gramy. Słoneczko zachodzi. Tak, tak, pomału, pomału, to trwa około doby. I na scenę wchodzi Julia. Julia na scenę proszę.
Julia: (na scenę wchodzi mężczyzna przebrany za kobietę) Tadaa!
Reżyser: Ja bar..
Julia: Tadaa! Jestem szalona!
Reżyser: No to bardzo dobrze, ale ja bardzo przepraszam, miała być jakaś dziewczyna z Sopotu a nie jakieś Tadaa!
Julia: Dziewczęta powiedziały, że w takich pierdołach grać nie będą.
Reżyser: Dobra, wchodź na balkon.
Julia: Który to?
Reżyser: Tu.
Julia: Haa... Już idę do ciebie mój malutki. I się tera na ciebie wlize.. (wchodzi na balkon)
Reżyser: Nie, nie..
Julia: Aleś chłopa wybrał.
Reżyser: Nie, nie, nie, nie, nie... Na ławce stań, na ławce stań.
Julia: O, tu! Haa...
Reżyser: Balkon, proszę tyłem do niej. Tak.
Julia: Tylko ręce przy sobie, nie pod kieckę.
Reżyser: Tak, dobrze, księżyc łuną świeci.
Julia: Łorzesz skubany, daje po oczach.
Reżyser: Słoneczko zachodzi, tak, pomału. Wróbelki!
Wróbelki: Ćwirli, ćwirli, ćwirli, ćwirli...
Reżyser: Las!
Las: Szszszsz...
Reżyser: Balkon!
Balkon: Auuu!
Julia: Ja coś czuję, że on zara pierduknie! I sie cała wysypie.
Reżyser: Dobra. Julia.
Julia: Hmm?
Reżyser: "Romeo, Romeo, gdzie jesteś?" wołaj, proszę.
Julia: Romeo, Romeo, gdzie jesteś wołaj, proszę.
Reżyser: Julia, samo "Romeo, gdzie jesteś?" wołaj.
Julia: Samo Romeo, gdzie jesteś, wołaj.
Reżyser: Julia, Romeo pfff...
Julia: Romeo pfff... Swoją drogą, durne teksty Szekspir pisał.
Reżyser: Weź, weź, weź.
Julia: Wolę czytać Stachursky'ego.
Reżyser: Romeo na scenę, proszę.
Julia: Romeo, czy ty jesteś Romeo, gdzie jesteś Romeo, Romeo!
Romeo: (wchodzi na scenę) Tu.
Julia: Ho. Hyhyhy. Ale wiocha. Hyhyhy I zajechał książę Bolko z Sierocińca. Przed państwem Jožin z bažin. Hyhyhy Co to jest? Młody Kononowicz? Hehe Władziu, krowy doić to tam, idź stań krowie koło dupy, będzie to samo.
Romeo: Co? A ty może piękna jesteś, co?
Julia: Jasne. Ostatnio byłam w "Playboyu".
Romeo: Taa... A lustro w domu masz?
Julia: Mam.
Romeo: Patrzysz czasami?
Julia: Patrzę.
Romeo: I co?-Boli. Hehehe
Julia: Ciebie zaraz zaboli, jak zejdę z tego balkonu i tak cię kopnę w...
Reżyser: Eee... Spokojnie, spokojnie, spokojnie.
Julia: Co, nie będzie mnie obrażał.
Reżyser: Dobra, proszę państwa, gramy.
Romeo: Gramy.
Reżyser: Tak, proszę.
Romeo: Julio moja, Julio.
Julia: Jeszcze nie twoja, ja nie jestem taka pierwsza lepsza tirówa, się musisz o mnie postarać.
Romeo: Nie chcę się starać.
Julia: No dajesz.
Romeo: Julio, moja Julio.
Julia: Nooo....
Romeo: Dlaczego w twym nosie takie włosie?
Julia: (do reżysera) Nie bede grała, nie bede grała.
Romeo: No nos czemu duży masz?
Julia: Bo czuję, że cię kocham.
Romeo: Fuj, weź.
Reżyser: I wróbelki.
Wróbelki: Ćwirli, ćwirli, ćwirli, ćwirli...
Reżyser: Las!
Las: Szszszsz...
Reżyser: Balkon!
Balkon: Auuu!
Julia: Haa... A balkon już ma wyjście z progu. Pamiętaj o telemarku, bo ci się gzyms potrzaska.
Reżyser: Romeo, proszę.
Romeo: Julio, moja, Julio.
Julia: Nooo....
Romeo: Dlaczego jesteś taka wielka? Dlaczego? Dlaczego?Dlaczego? To pytanie w Twoich uszach, a w moich brak odpowiedzi.Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego?
Julia: Bo zjadłam jabłko na prochach, debilu, dlatego, dlatego.
Romeo: A kto cię w to wrobił?
Julia: Królig Roger.
Romeo: Chyba król.
Julia: Królik, debilu malutki był, taki jak ty.
Reżyser: I wróbelki! (wskazuje ręką na las)
Wróbelki: Ćwirli, ćwirli, ćwirli, ćwirli...
Julia: Hahahaha...
Reżyser: Sprawdzałam, wróbelki dobrze. Las!
Las: Szszszsz...
Reżyser: Wróbelki!
Wróbelki: Ćwirli, ćwirli, ćwirli, ćwirli...
Reżyser: Balkon!
Balkon: Auuu!
Julia: Hihihi... Nie wiem co pijesz, ale nieźle kopie.
Reżyser: Romeo!
Romeo: Panie reżyserzu! Panie reżyserzu!
Reżyser: Co?
Romeo: Czy ja mógłbym to zagrać ze słoneczkiem? Hej Maleńka, spójrz na Misia UUU...
Julia: Hej lalunia, ty się nie ciesz, bo ja zazdrosna jestem! Jak zaraz do ciebie podejdę, to będziesz miała zaćmienie.
Reżyser: EEE...
Julia: No co, nie będzie mi chłopa odbijać. Niech se na księżyc wejdzie, niech się zaciemniają.
Reżyser: Romeo, wiesz co? Wypad!
Romeo: Jak to wypad? Ja mam jeszcze kwiatki dla Julii.
Julia: A flaszki nie masz? Krowy doić!
Reżyser: I wróbelki!
Wróbelki: Ćwirli, ćwirli, ćwirli, ćwirli...
Reżyser: Las!
Las: Szszszsz...
Reżyser: Wróbelki!
Wróbelki: Ćwirli, ćwirli, ćwirli, ćwirli...
Reżyser: Balkon!
Balkon: Auuu!
Julia: Ale jesteś pojechany!
Reżyser: Julia!
Julia: Co?
Reżyser: Wypad!
Julia: Co ty powiedziałeś?
Reżyser: Wypad!
Julia: (schodzi z balkonu i idzie w kierunku reżysera) Czekaj balkon, zara wracam... (do reżysera) Nie podobało ci się jak gram?
Reżyser: Nie.
Julia: O, dobra... Ide i patrz, i dobra ide i patrz co sie dzieje z twoją sztuką. Haha.. Nie ma Romea, nie ma Julii. Do dupy sztuka, haha.. (do słoneczka) Co, myślisz maleńka, że mnie wygryziesz? Ja ci te promyczki połamie, zobaczysz.
(Julia schodzi ze sceny, publiczność bije brawo)
Reżyser: Nie, nie, nie, nie ciii... tu są lepsi aktorzy wszyscy.
Reżyser: Wróbelki!
Wróbelki: Ćwirli, ćwirli, ćwirli, ćwirli...
Reżyser: Las!
Las: Szszszsz...
Reżyser: Dobrze. (do słoneczka) Pozwoliłem usiąść? Dobra i teraz tak: Księżyc oklaskami podziękuje słoneczku... Ciciciiiii Słonczeko odwzajemni to księżycowi oklaskami oczywiście. Wróbelki...
Wróbelki: Ćwirli, ćwirli, ćwirli, ćwirli...
Reżyser: ...oklaskami podziękują państwu, którzy grali las, las odwzajemni to wróbelkom. Ja dziękuję państwu, a wszyscy dziękują balkonowi. Wielkie brawa!


w rolach:
reżysera-Bartosz Demczuk,
Julii-Robert Korólczyk,
Romea-Mateusz Banaszkiewicz,
Słoneczka-Agnieszka (kobieta wybrana z publiczności),
Księżyca-Jarek (mężczyzna wybrany z publiczności),
Balkonu (mężczyzna wybrany z publiczności),
Wróbleków-połowa sali(oprócz Słoneczka, Balkonu i Księżyca),
Lasu-pozostała część sali.

Skomentuj filmik!

Podobne skecze, kabarety i stand-up

Skecz, kabaret = Kabaret Młodych Panów - Futbol

Wszyscy doskonale wiemy jak wygląda kondycja polskiej piłki nożnej - niestety nie jest dobrze. Do tego zbliża się wielkimi krokami Euro 2012, które gdyby ktoś w dziwny sposób nie wiedział zostanie zorganizowane w naszym kraju oraz Ukrainie (pod warunkiem, że jeszcze nam go nie odbiorą, ale na to raczej jest już za późno). Jak wiemy nie wszystko na tę imprezę będzie przygotowane tak jak być powinno, przykładowo słynna autostrada, z której "zniknęli" już Chińczycy, którzy mieli ją zbudować. W tym skeczu na temat naszego futbolu wypowie się, przedstawi sytuację ekipa z Młodych Panów.

Skecz, kabaret = Kabaret Młodych Panów - Górnik

Bardzo, naprawdę bardzo dobry skecz, w którym Robert Korólczyk w znakomity sposób wciela się w rolę górnika opowiadającego prezenterowi telewizyjnymu o swojej pracy i różnego rodzaju legendach z nią związanymi.

Skecz, kabaret = Piotr Sobik o Ryjku 2009 (Rybnicka Jesień Kabaretowa 2009)

W tym materiale Piotr Sobik z kabaretu Młodych Panów opowiada o Rybnickiej Jesieni Kabaretowej (edycji 2009) czyli tzw. Ryjku.

Skecz, kabaret = Kabaret Młodych Panów - Piloci na pokładzie rządowego samolotu

Za ten skecz częśto można było słyszeć krytyczne głosy w stronę kabaretu Młodych Panów w związku z katastrofą smoleńską. Sytuacja jest o tyle bezsensowna, że skecz powstał spory kawał czasu przed tym tragicznym wydarzeniem. Można oczywiście odnaleźć w nim kilka bardzo pasujących do całego zdarzenia elementów, ale trudno żeby mieć o to do chłopaków pretensje. Co by nie myśleć skecz jest bardzo dobry i ja polecam!

Skecz, kabaret = Kabaret Młodych Panów - Policjanci i turyści zza granicy

Panowie z kabaretu Młodych Panów po raz kolejny wcielają się w rolę policjantów - młodego i tego drugiego. W tym skeczu nasi dzielni stróże prawa spotykają na swojej drodze zagranicznych turystów, z którymi mają ciężko się dogadać. A wszystko to z powodów językowych :)

Skecz, kabaret = Kabaret Młodych Panów - Policjanci i góral z synem (XVII Festiwal Kabaretu Koszalin 2011)

Skecz znany również jako Misiaki i Negatyw opowiadający o Góralu i jego czarnoskurym synu, którzy zwiedzają nasz piękny kraj - Polskę z okazji odwiedzin wspomnianego syna u swego Ojca. Podczas tej wyprawy Panów zatrzymała nasza służba mundurowa czyli policja, która była nieźle zdziwiona, że ów góral ma takowego syna, którego zabrał np. na żubry i potem musiał go nieść :) Skecz został wykonany podczas 17 festiwalu kabaretowego w Koszalinie 2011.

Skecz, kabaret = Kabaret Młodych Panów - Policjanci i turyści zza granicy (Country Plus Kabareton Mrągowo 2011)

Skecz znany również jako Rozmówki Polsko-Zagraniczne, który Młodzi Panowie wykonali podczas kabaretonu w Mrągowie w 2011 roku.

Skecz, kabaret = Kabaret Młodych Panów - Nauczyciele

W tej chwili mamy 2 września 2011 - wczoraj rozpoczącł się kolejny rok szkolny i jak to się mawia do szkoły matoły, bo osły już poszły. Dzieciaki, młodzież, nastolatki zazwyczaj nie trawią szkoły z racji, że trzeba się uczyć, że nauczyciele nie raz ich gnębią, wyżywają swoje niepowodzenia życiowe na nich i w ogóle totalna patalogia. Ale zaraz zaraz czy aby napewno ? No właśnie nie do końca - czasy się zmieniły i obecnie to uczniowie terroryzują nauczycieli, którzy żyją w strachu z dnia na dzień walcząc o przeżycie niczym Rambo w dżungli. Ale to jeszcze nic - wyobraźcie sobie jak muszą wegetować Ci, którzy mają styczność ze studentami...

Skecz, kabaret = Kabaret Młodych Panów - Fusbal wszystkich świntych

Panowie z Młodych Panów jako Górnicy wykonują wspaniła pieśń o piłce nożnej na podstwie znanego utworu Budki Suflera - Bal wszystich świętych.

Skecz, kabaret = Kabaret Młodych Panów - Policjanci i Ksiądz

Policjanci oraz Księża to przedstawiciele specyficznych grup społecznych, wobec których jedni pałają uczuciem nienawiści drudzy uczuciem uwielbienia, a jeszcze inny są normalni :-) Nie można oceniać człowieka moi drodzy po kolorze skóry, płci, majętności czy wykonywanym zawodzie. Wszystko zależy od człowieka ! Wszystkich powinno się również niezależnie od wielu czynników traktować równo i jeżeli policja zatrzymuje księdza, który dopuścił się przewinienia, wykroczenia czy przestępstwa to nie ma mowy o taryfie uglowej. No właśnie, ale to teoria albo wręcz moja filozofia, lecz czy w prawdziwym życiu również tak jest ?

Skecz, kabaret = Kabaret Młodych Panów - Budowlańcy

Od czasu do czasu trzeba sobie trzasnąć jakiś remoncik w domu czy mieszkaniu. Możemy to zrobić sami, ale nie zawsze mamy na to czas bądź po prostu akurat ta dziedzina nie jest naszą najmocniejszą stroną. Może rzecz jasna wziąć się za to z przysłowiowym szwagrem, ale wtedy to prędzej zrobi się wyprzedaż w monopolowym i zamiast remontu rozpiździel w mieszkaniu. Trzeba więc zatrudnić fachowców, a jak wiadomo w naszym kraju fachowcy budowlani to prawdziwa elita. Nie raz elita meneli, ale zawsze to najlepsi z najlepszych. Warto jeszcze dodać, że zamawiając taką ekipę można trawić na gwiazdy programu usterka ! Zobaczcie jak to widzi Kabaret Młodych Panów.

Skecz, kabaret = Kabaret Młodych Panów - Opowieści Górala

Trzeba przyznać, że Robert Korulczyk doskonale się sprawdza w różnego rodzaju skeczach i występach w roli Górnika i Górala. Tym razem możemy obejrzeć go w tej drugiej roli. Sami zobaczcie jak fajnie chłop godo albo i nawet łopowiado.

Skecz, kabaret = Kabaret Młodych Panów - Informatyk i Laseczka

Skecz ten można również znaleźć w sieci pod tytułem Komputerowiec. Jak zwał tak zwał, ale główny motyw, podmiot liryczny traktuje o informatyku w odniesieniu do fajnych dupeczek, laseczek, lachonów itd.

Skecz, kabaret = Kabaret Młodych Panów - W aucie

Swojego czasu piosenka, w której Sokół i Pono śpiewają będę brał Cię, w aucie... była wielkim hitem. Skoro jest hit to musi być również parodia lub jakaś piosenka kabaretowa wzorowana na utworze. I tak oto powstało owe dzieło kabaretu Młodych Panów.

Skecz, kabaret = Kabaret Młodych Panów - Komunia święta (Kabaretowy Klub Dwójki)

Panowie z Kabaretu Młodych Panów postanowili pokazać Państwu jak wygląda komunia w Polsce. Ale to nie taka zwykła komunia lecz taka, która odbywa się, ma miejsce na Śląsku czy jak kto woli Śluńsku.

Stat4u