Kabarety, Stand-Up

Kabarety i Stand-up


Kabaret Moralnego Niepokoju - Fałszywka (fałszywa teczka sb na dyrektora)

Kabaret Moralnego Niepokoju - Fałszywka (fałszywa teczka sb na dyrektora)
Zagłosuj :
6 5 4 3 2 1
Śr. głosów : 4.67
kategoria: Kabaret Moralnego Niepokoju | unikalnych odsłon: 1099 | dodano: 12-02-2012
Opis skeczu
Kolejna z perypetii odbywających się w pewnym zakładzie, w którym ludziom zdecydowanie nie żyje się lepiej. Jak się okazuje po czasie szef owej firmy w swoich najlepszych latach był wyjątkowo zdolnym, wręcz najlepszym agentem bezpieki - służby bezpieczeństwa, a na to wszystko dowody ma upodlony pracownik - niejaki Smółko. Czy dyrektor wraz ze swoim wiernym sługą Mrównicą wyjdą z tej sytuacji z podniesionym czołem, a nie w kajdankach ?
Skecz powiązany jest z tagami: kmn, kabaret moralnego niepokoju, kapitalizm, mrównica, sb, ub, teczka, agent, ipn, smółko.
Skomentuj filmik!

Podobne skecze, kabarety i stand-up

Skecz, kabaret = Kabaret Moralnego Niepokoju - Urodziny Dyrektora

Zobaczcie co dla swojego kochanego dyrektora, prezesiny przygotowali jego wierni pracownicy pokroju Smółki i Mrównicy...

Skecz, kabaret = Kabaret Moralnego Niepokoju - Projekt Mrównicy

Filmik z serii gdzieś w głębi kraju przedstawiający jak to pewien zakład daje radę w czasach kapitalizmu. Jak można się domyśleć ów zakład niegdyś czuł się jak ryba w wodzie za czasów komuny. W tym odcinku niejaki Mrównica przychodzi do Pana Dyrektora z zapytaniem o złożony wcześniej projekt. Dyrektor oczywiście nie ma pojęcia o czym mowa, ale w znakomity sposób ściamnia równo.

Skecz, kabaret = Kabaret Moralnego Niepokoju - Misja Inżyniera Mrównicy

Pewnego dnia dyrektor wezwał do siebie swojego oddanego pracownika Mrównicę aby powiadomić go o tajnej misji w Afganistanie, której musi podołać. Czy dzielny inżynier da radę ?

Skecz, kabaret = Kabaret Moralnego Niepokoju - Odpady radioaktywne i Smółko

Zarząd se zwalił przy tokarce Smółki i tak zaczęły się problemy PRL-owskiego zakładu z odpadami radioaktywnymi.... a potem takiemu Smółce przy tarocie wychodzą karty z postacią z kosą.... wiadomo, że jest to satyra i pracownik powinien tutaj dosłownie świecić przykładem, ale w Polsce niestety wiele obywateli jest dymanych.... Smółko cierpi, a zakład się raduje tym, że jako jedyny w Polsce jest zasialny i oświetlany energią atomową !

Skecz, kabaret = Kabaret Moralnego Niepokoju - Międzyzakładowy Mecz Piłkarski

W ramach rozrywki i połechtania pracownika co jakiś czas należy organizować imprezy firmowe pod różną postacią - nie zawsze musi to być chlanie do nieptrzytomności. Może to być np. mecz piłkarski między firmami, po którym można oczywiście się nachapać wódą, ogórasem i śledziorem. W ten sposób można zażyć ruchu, sportu oraz się zabawić. Najważniejsze żeby dobrać odpowiednią strategię i zdecydować kto ma w danej drużynie być gwiazdą....

Skecz, kabaret = Kabaret Moralnego Niepokoju - Prawy Jazdy Dyrektora

Wydawałoby się, że Pan Prezes, Pan Dyrektor już dawno wszystkie rozumy pozjadał, a okazuje się, że chłopina sobie siedzi w swoim fabrycznym biurze, prezesowskim fotelu i uczy się do prawa jazdy. Tylko po co taka szycha ma mieć prawo jazdy ? I tak będzie jeździł po pijoku.

Skecz, kabaret = Kabaret Moralnego Niepokoju - Edukacja Pracownika

Zobaczcie jak sobie wychować pracownika ! A potem do roboty gamonie, bo trzeba dymać na wakacje i nowy dom szefa !

Skecz, kabaret = Kabaret Moralnego Niepokoju - Zakładowa Wigilia i Opłatek

Czy w Waszych miejscach pracy organizowane są firmowe Wigilie ? Czy dostajecie wtedy jakieś sensowne prezenty czy tylko figurki aniołka z gipsu ? Zobaczcie jak dzieje się to w obliczu najlepszego pracodawcy w Polsce :)

Skecz, kabaret = Kabaret Moralnego Niepokoju - Nowy Dyrektor Smółko

W końcu wywalą tego czerwonego pająka, w końcu skończą się posadki dla byłych ubeków... ale czy na pewno? Czy świnia, prostek, cham i drelichowy głupek frezer Smółko pokona wieloletniego dyrektora i jego inżyniera Mrównicę?

Skecz, kabaret = Ucho Prezesa - Minister Edukacji - Odcinek 6 - Zwiastun

Jak wygląda sprawa z tymi nowymi podręcznikami do historii? Piszą się! I będzie w nich notatka o byłym Prezydencie - Lechu Wałęsie, dla niektórych Bolek.

Skecz, kabaret = Kabaret Moralnego Niepokoju - Smółko na dachu

Robert Górski przedstawiony tutaj jako szef w pewnej firmie. Wzywa do siebie swojego podwładnego znanego nam wszystkim Pana Smółko. Ciekawy pracownik dowiaduje sie o swoim rzekomym awansie czy raczej przeniesieniu w inne miejsce pracy , okazuje sie ze czeka go jeszcze gorsza praca na dachu w pelnym sloncu i wysokiej temperaturze. Cala scenka jest bardzo zabawna polecam

Skecz, kabaret = Kabaret Moralnego Niepokoju - Dyrektor Mrównica, pracownik, urodziny i Ekolodzy

Jak wiadomo w dniu urodzin bywa różnie, ale najczęście tak, że solenizant (albo jubilat - jak to kurde jest ?) wraz z ekipą zapija mordeczkę do nieprzytomności przy okazji rozrabiając ile wlezie. Tak też było w przypadku Dyrektora Mrównicy i jego podwładnego, którzy w jakiejś leśniczówce ostro zabalowali, po czym rano obudzili się z niezłym kacem i regularnym zanikiem pamięci pijackotrwałej. Jakby tego było mało trafili na ekologów, którzy jak to oni postanowili się trochę przychrzanić !

Skecz, kabaret = Kabaret Moralnego Niepokoju - Fabryka i Melancholia Tokarek

Pewien kochany Prezesina wydał czy też planuje wydać swój tomik wierszy, a póki co postanowił zasięgnąć opini swojego najbardziej oddanego osła. Znaczy się pracownika ! Niezwykle przypadł mu go ustu wiersz o robaku, który skojarzył mu się z jego marnym, pracowniczym, fabrycznym, murzyńskim losem !

Skecz, kabaret = Kabaret Moralnego Niepokoju i Tomasz Kot - Tajemnica IPN

W IPN-ie można znaleźć przedziwne dokumenty, niebywałe fakty, tajemnicze informacje... a co tam znalazł Tomek Kot?

Skecz, kabaret = Kabaret Moralnego Niepokoju - Biblioteka

Biblioteka to skecz, od którego zaczęła się moja przygoda z kabaretami. Wcześniej oczywiście wiele widziałem, wiele oglądałem, ale nie była to jakaś spora fascynacja. Jednak w roku 2004 natrafiłem na Bibliotekę, w której Górski z Cieślakiem przechodzą samych siebie. Po prostu oszalałem na punkcie tego skeczu, potrafiłem go oglądać po kilka razy dziennie... wiem wiem patologia totalna :) Skecz nie musi oczywiście śmieszyć każdego nie mniej dla mnie jest to majstersztyk łączący prosty humor, krzywe ciuki, strzelanie min z humorem, nad którym pewnie nie jeden musiałby się zastanowić o co chodzi. Dla mnie miazga !

Stat4u