Kabarety, Stand-Up

Kabarety i Stand-up


Kabaret Moralnego Niepokoju - Jogurt

Kabaret Moralnego Niepokoju - Jogurt
Zagłosuj :
6 5 4 3 2 1
Śr. głosów : 4.00
kategoria: Kabaret Moralnego Niepokoju | unikalnych odsłon: 884 | dodano: 27-06-2011
Opis skeczu
Kabaret Moralnego Niepokoju bawi nas juz swoimi skeczami od dawna. Tymrazem przedstawiaja w swoim skeczu sprzeczke sprzedawcy z klientem o nieświeży jogurt ,kto z nich ma racje czy uda im sie dojśc do porozumienia?  Zobaczcie sami
Skecz powiązany jest z tagami: jogurt, sprzedawca, reklamacja.
Skomentuj filmik!

Podobne skecze, kabarety i stand-up

Skecz, kabaret = Kabaret Moralnego Niepokoju - Jogurt (wersja sklepowa)

Mikołaj Cieślak i Robert Górski wcielają się w role klienta i sprzedawcy w sklepie spożywczym, a cała historia kręci się w około jogurtu. Niespodziewanie na końcu rolę znacząco się odwracają...

Skecz, kabaret = Kabaret Moralnego Niepokoju - Sekret Sprzedawcy

Każdy sprzedawca ma swoje sekrety drodzy Państwo... wiedzą o tym doskonale Mikołaj Cieślak i Robert Górski.

Skecz, kabaret = Kabaret Moralnego Niepokoju - Drzwi (Inna Wersja)

Nie jest łatwo kupić odpowiednie drzwi - naprawdę. Jeżeli wydaje się Wam, że to pikuś i polega na tym, że wchodzicie, wybieracie drzwi, wychodzicie to grubo, oj kurde grubo się mylicie. Dalej nie wierzycie? Przekonajcie się sami!

Skecz, kabaret = Kabaret Smile - Telewizor (Dziadek w sklepie RTV AGD)

Pewnemu uroczemu niby to dziadeczkowi zepsuł się niespodziewanie prawie nowituki Rubin więc należało wybrać się do sklepu aby porozmawiać ze sprzedawcą kurduplem Tomkiem, który może Rubinka naprawi, może go kupi, a może zaproponuje nowy, pachnący, świeżutki telewizor oraz zaślepki hdmi. Możecie w to uwierzyć, że w serwisie Rubina nikt nie odbiera ?!

Skecz, kabaret = Neo-Nówka - Sprzedawca

Bo dobry sprzedawca to zadowolony klient!

Skecz, kabaret = Kabaret Nowaki - Reklamacja

Czasem zdarza się, że produkt jaki zakupimy okazuje się być niewiele warty albo wręcz nadaje się co najwyżej do zbierania gnoju. Wtedy trzeba wrócić do osoby, która nam ten syf wcisnęła w sklepie dla idiotów bądź nie i zażądać albo i zarządać reklamacji. Niestety sprzedawcy, handlowcy czy też właściciele okazują się zwykłymi chamami i będą wciskać nam kit byleby tylko nie oddać pieniedzy, które przecież zazwyczaj się nam legalnie w świetle prawa należą.

Stat4u